Menu Zamknij

10 drużyn zapaśniczych: najlepsi jako babyfaces i najlepsi jako szpilki

5 Current Tag Teams Who Are Best As Babyfaces & 5 Who Are Better As Heels

Zespoły działające od dawna w świecie wrestlingu czasami muszą na przemian wybierać dobrych i złych facetów, aby zachować świeżość w tej ciągle zmieniającej się branży.

Babyface: Akademia Alfa

Akademia Alpha została stworzona z myślą o przekształceniu postaci Otisa w poważniejszą rolę, ale dzięki jego chemii z Chadem Gable, który gra w filmie, szybko stało się to czymś więcej. Prawdopodobnie nie ma bardziej wszechstronnego zapaśnika w WWE niż Gable, który konsekwentnie zapewnia występy na najwyższym poziomie. Ich sceny treningowe i ich niedawny związek z Maxxine Dupri sprawiają, że duet jest jeszcze bardziej zabawny, co oczywiście sugeruje, że drużyna jest lepsza jako zabawna drużyna dobrych facetów, których fani mogą wspierać.

Złoczyńcy: Gunnowie

Pierwotnie zatrudnieni przez AEW wraz ze swoim ojcem Billym, „Ass Boys” znacznie się poprawili w ciągu ostatnich kilku lat. Dużym czynnikiem w tej poprawie było znalezienie idealnej roli dla Gunnów, którzy są aroganckimi i niezwykle gorliwymi złoczyńcami. Członkowie Bullet Club Gold, byłoby interesujące zobaczyć ich ponownie w roli dobrego faceta w pewnym momencie, ale są zbyt dobrze obsadzini jako zły, aby w najbliższym czasie zmienić role.

Babyface: Nowy dzień

Chociaż zaczynali jako przesadni złoczyńcy, stało się jasne, że The New Day jest po prostu zbyt lubiany, by nie być dobrymi facetami w dającej się przewidzieć przyszłości. Trio stworzyło tak silną więź z fanami, że zawsze będą ich wspierać, co przyniosło im liczne tytuły tag teamowe i tytuły solowe w grupie. Fani mają nadzieję, że w pewnym momencie ponownie zobaczą grupę na ekranie, a zwłaszcza, że ​​Big E może w pełni wyzdrowieć.

Złoczyńcy: Bijące brutale

Sheamus, Ridge Holland i Pete „Butch” Dunne tworzą świetny zespół na SmackDown, a ich estetyka Peaky Blinders pasuje do ich brutalnego i bezwzględnego stylu walki. Pomimo tego, że są twardymi postaciami z dziecięcej twarzy, nie tylko ze względu na uznanie, jakie fani mieli ostatnio dla Sheamusa, grupa jest w rzeczywistości lepsza jako złoczyńcy. Ich rozsądna postawa dobrze kontrastuje z bardziej zabawnymi zespołami dobrych facetów, takimi jak New Day i Alpha Academy, które działają w systemie WWE.

Babyface: uznany

Przez długi czas The Acclaimed grali złoczyńców w AEW, a Max Caster regularnie pokonywał swoich przeciwników podczas swoich występów na ringu. Ewolucja grupy, zwłaszcza od czasu pojawienia się „Daddy Ass”, w naturalny sposób zaprowadziła ich do największych zespołów dobrych facetów w firmie, co idealnie im odpowiada. Nie można powstrzymać się od wspierania Castera jego zabawnym mikrofonem, podczas gdy Anthony Bowens jest tak łatwo kibicowany jako inspirująca postać dla wielu fanów, przez co paskudny zwrot dla duetu jest w tym momencie nie do utrzymania.

Złoczyńcy: Lucha Bros.

Łatwo jest wspierać Pentę i Fenixa ze względu na niesamowitą robotę, jaką wykonują na ringu, ale zamaskowani bracia są tak naprawdę lepsi jako złoczyńcy. Czy to jako duet, czy jako członkowie Trójkąta Śmierci wraz z PAC, okrutny i brutalny charakter ich pracy idealnie pasuje do roli złoczyńców, którzy rozkoszują się zadawaniem obrażeń swoim przeciwnikom. Penta może być z natury wredniejszy niż jego brat ze względu na złamaną rękę i raczej przerażający wygląd ogólny, ale Fenix ​​​​może być również brutalny, co czyni grupę tak przerażającą.

Babyface: Kevin Owens i Sami Zayn

Obecni mistrzowie WWE Undisputed Tag Team przeszli razem wzloty i upadki, często sparingując i łącząc siły. Zarówno Kevin, jak i Sami zmieniali swoje role złego/dobrego faceta w zależności od sytuacji, grając każdą rolę niesamowicie jako dwaj najbardziej konsekwentni zapaśnicy swojego pokolenia. Ich niedawne ponowne spotkanie i pogoń za tytułem tag teamu tylko wzmocniły poparcie fanów, co bardziej odpowiada obu mężczyznom niż bycie zabawnymi, ale mniej zabawnymi wykonawcami.

Złoczyńcy: Usos

Ich niedawne starcie jeszcze bardziej skomplikuje ich role, ale ich praca jako członków The Bloodline pokazała, jak dobrzy są The Usos jako złoczyńcy. Będąc od lat na czele największej historii firmy, udowodnili, że potrafią rządzić światem dobrych drużyn z brutalną skutecznością, pracując jak dobrze naoliwiona maszyna, jak potrafią tylko bracia bliźniacy. Jasne, na razie wstrzymają swoją drużynę podczas waśni, ale prawdopodobnie zjednoczą się ponownie w pewnym momencie, gdy historia The Bloodline w końcu dobiegnie końca.

Babyface: FTR

Przez długi czas FTR, dawniej The Revival, byli znani z przywracania tradycyjnego wrestlingu tag-team z powrotem na pierwszy plan, a ich nikczemne działania były integralną częścią ich charakteru. Jednak rozwinęli swój występ do tego stopnia, że ​​są obecnie najbardziej szanowanym zespołem na świecie. Kluczową zmianą było dostosowanie ich stylu do bardziej intensywnej i wybuchowej wersji pracy zespołowej, przy jednoczesnym zachowaniu ich tradycyjnych pomysłów. Obecna wersja FTR jest prawdopodobnie najlepsza, udowadniając, że chociaż są świetnymi złoczyńcami, są jeszcze lepsi jako dobrzy faceci.

Złoczyńcy: Young Bucks

Właściwie trudno jest zdecydować, czy Young Bucks są lepsi jako źli czy dobrzy faceci, ponieważ tak czy inaczej są legendarną drużyną. Najlepszym sposobem oceny ich jest przyjrzenie się ich początkowej podróży w AEW, gdzie założyli, pielęgnowali, a następnie przewodzili dywizji drużyn jako najlepsza drużyna na świecie, tworząc jedne z najlepszych mistrzostw w historii gry. nieprzyjemny. Bucks wyrobili sobie markę w branży, prowokując i rewolucjonizując zapasy drużynowe poprzez swoje nikczemne działania jako członkowie Bullet Club, a następnie The Elite. Matt i Nick Jackson są ekspertami w manipulowaniu tłumem, aby ich nienawidził, pomimo ich znaczenia i talentu.

Źródło: www.thesportster.com